Filozofia

Minęło 7 miesięcy od założenia mojej Strony (Witryny, Bloga, nie wiem jak jeszcze nazwać tę moją aktywność internetową), na której umieściłam sporo Wpisów o tematyce filozoficznej. A na Stronie FILOZOFIA (wejście z MENU), do tej pory było pusto! Dopiero kilka dni temu zainstalowałam wtyczkę do statystyk i okazało się, że nawet na tę pustą stronę są jakieś wejścia! To mnie zdopingowało, żeby napisać coś  o samej filozofii.

Jeśli należy filozofować, trzeba filozofować, lecz i jeśli nie należy filozofować, filozofować trzeba: w każdym więc wypadku trzeba filozofować. Jeśli bowiem filozofia istnieje, z pewnością winniśmy filozofować, ponieważ ona istnieje; jeśli zaś nie istnieje, i w takim wypadku winniśmy poszukiwać (odpowiedzi) dlaczego ona nie istnieje, a poszukując – filozofujemy, skoro poszukiwanie jest przyczyną filozofii.
Arystoteles

Przyznam, że jest to dość trudne zadanie. Muszę sobie odpowiedzieć na pytanie: dla jakiego czytelnika piszę? Chodzi o profil filozoficzny, stopień trudności itp. Zajrzałam do TEMATYKI, gdzie napisałam, że teksty moje mają charakter informacyjny, mają pomagać w nauce uczniom, studentom i służyć wszystkim tym, którzy lubią coś wiedzieć lub chcą się dowiedzieć, a także są dla tych, którzy po prostu lubią czytać.  

Filozofia jest niezwykle obszerną dziedziną wiedzy, zatem kategoria ta będzie podzielona na kilka podkategorii. A tutaj zacznę może… od początków filozofii europejskiej.

Tradycja filozoficzna

Pośród wszystkich dziedzin, które istota ludzka (homo sapiens) uczyniła przedmiotem poznania swojego rozumu najdłuższą tradycję, bo sięgającą czasów starożytnych, ma właśnie –  filozofia (z gr. philosophia – umiłowanie mądrości; phileo – miłuję, dążę; sophia – mądrość, wiedza). Umiłowanie mądrości stawiano wówczas (zarówno w porządku czasowym jak i hierarchicznym) przed, i ponad inne dyscypliny absorbujące umysły uczonych.

Diogenes Laertios twierdzi, że

Terminu “filozofia” pierwszy użył Pitagoras (582– 500 r. p.n.e.) i on też pierwszy sam siebie nazwał filozofem (…). I dalej: (…) Pitagoras powiedział, że żaden człowiek nie jest mądry, mądry jest tylko bóg. Przedtem filozofię nazywano mądrością, a człowieka uprawiającego filozofię i już w niej wydoskonalonego – mędrcem; natomiast filozofem tego, który mądrość miłuje1)Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, PWN 1982, s. 13.

Cechą filozofii Greków jest to, że od samych początków rościła sobie pretensje do tego by zmierzyć się z ogółem wszystkich rzeczy, czyli całym bytem. Arystoteles w tej kwestii wyraża się tak:

(…) filozof musi posiadać wiedzę możliwie o wszystkich rzeczach, to nie znaczy, że filozof chce poznać każdą poszczególną rzecz, ale że dąży on do poznania ogółu, w zakres którego wchodzą wszystkie poszczególne rzeczy, czyli ów ogół, który nadaje sens szczegółom, łącząc je w całość.

Filozofia rozważa najbardziej abstrakcyjne oraz ogólne cechy świata. Spektrum przedmiotowe filozofii jest niezwykle szerokie: człowiek i wszystko, co go otacza, wszystko, co może pomyśleć i co może uczynić. Rozpatruje takie kategorie, jak struktura bytu (tego, co jest), materia, duch, prawda, piękno, dobro; prowadzi badania dotyczące istoty ludzkiej, umysłu i źródeł ludzkiego poznania; zgłębia zasady wartościowania oraz sens ludzkiego życia. Pragnie zrozumieć genezę Wszechświata, rozstrzygnąć problem istnienia Boga oraz świata nadprzyrodzonego.

Zastanawiam się nad tym, czym lub, jaka byłaby filozofia dziś bez greckich korzeni? Jest mi trudno sobie to wyobrazić. Jednak starożytni filozofowie chyba nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, kim naprawdę są i jakie znaczenie mogą mieć ich dokonania dla ówcześnie żyjących, a także dla późniejszych pokoleń. Wartość tych dokonań jest trudna dziś do przecenienia.

Prawie wszyscy wielcy filozofowie – twórcy (w ciągu ponad dwóch ostatnich tysiącleci), tworząc swoje oryginalne teorie, odnosili się również do starożytnych lub prezentowali zmodyfikowane koncepcje tych systemów sprzed lat; także rozwijali swoją wrażliwość filozoficzną na tekstach antycznych twórców.

Pomimo to, filozof nie musi bazować na wcześniejszych osiągnięciach w dziedzinie filozofii (choć powinien je znać), co jest zasadniczą różnicą w zestawieniu z innymi dyscyplinami, gdzie nowe teorie lub odkrycia, albo obalają dotychczasowe, albo dokładane są do już istniejących. W filozofii – w zasadzie – nie ma ciągłości rozwoju, można stworzyć nowy, całkiem odmienny system filozoficzny, nie uwzględniający tego, co do tej pory zostało powiedziane w danej materii. Oczywiście, niektóre teorie można zaadaptować w części lub w całości, jeśli nowa koncepcja będzie tego wymagała.

Nawet historia filozofii (podobnie jak historie nauk społecznych), która jak by się zdawało ex definitione powinna być ukształtowana, to i ona jest na nowo odkrywana i wciąż różnie interpretowana. Historia filozofii jest tylko sumą poglądów i ich twórców ułożonych w porządku czasowym (albo i nie). Każdy problem może być postawiony na nowo, nie wspierając się na starych fundamentach. Mówi się, że filozofia to pewna historia problemów, nieposiadających jednego rozwiązania, ale wiele. Historia filozofii jest historią problemów, ale same te problemy są ponadhistoryczne, natomiast rozwiązania tych problemów są różne u różnych filozofów. 

Świat antyczny stworzył gigantyczny zbiór przeróżnych koncepcji filozoficznych, potem przeinaczanych, podziwianych lub krytykowanych, ale przez ponad dwa milenia zawsze obecnych.

W średniowieczu myśl filozoficzna nieco przygasła i przybrała bardziej teologiczny charakter. Począwszy od czasów nowożytnych znów nabrała rozpędu, i przez te wszystkie wieki powstało mnóstwo odmiennych konstrukcji myślowych.

Współczesna filozofia określana jest, jako wstrzemięźliwa i ostrożna. Zeszła (lub została zepchnięta) na drugi (po naukach) plan. Jednakże nadal, mimo wszystko, nie zostały wyczerpane możliwości filozofii. Posłużę się tu spostrzeżeniem Kierkegaarda: „Brak jest naszej epoce nie myśli, ale namiętności”.

Iva Kalina, 25.03.2018  (mam nadzieję, że wkrótce uzupełnię Wpis)

 

Przypisy   [ + ]

1. Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, PWN 1982, s. 13