Sława ewolucji. Stosunek socjaldemokracji do darwinizmu

Sława ewolucji: Karol Darwin, 1881 r.

Obrazek: Karol Darwin, bardzo schorowany, na rok przed śmiercią w 1882 r.

Sława ewolucji z Wielkiej Brytanii niesłychanie szybko dotarła do wszystkich krajów europejskich i Ameryki. Prawie natychmiast teoria o ewolucyjnym rozwoju gatunków wykładana była w szkołach i na uniwersytetach. O ewolucji i Darwinie pisały rozmaite czasopisma naukowe, a temat ten stał się modny na zebraniach i w salonach. Pojawiło się też natychmiast wielu zwolenników i kontynuatorów, ale także mnóstwo krytyków i antagonistów.

Uznanie ewolucjonizmu w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii, gdzie oczywiście myśl Darwina (ewolucjo­nizm, dobór naturalny, walka o byt) została najżyczliwiej przyjęta, nie brakowało antagonistów, ale opozycja była dość słaba i nietrwała. Znacznie gorzej przedstawiała się sytuacja np. we Francji (ojczyźnie Lamarcka) czy w Polsce i innych krajach z przewagą katolicyzmu, który w zwalczaniu darwinizmu był najbardziej wytrwały. Jednakże sława ewolucji okazała się niezniszczalna, zapładniając kolejne umysły badaczy w rozmaitych dziedzinach, w tym w naukach o społeczeństwie (również m.in. za sprawą Spencera).

Sława ewolucji: Thomas Henry Huxley 55 l, w 1880 r., czyli na dwa lata przed śmiercią Darwina
Thomas Henry Huxley, 55 l, w 1880 r., czyli na dwa lata przed śmiercią Darwina

K. Darwin w swoim kraju stał się niezwykle doceniany, znajdując licznych kontynuatorów i propagatorów swej koncepcji. Naj­bardziej wytrwały i przebojowy w głoszeniu darwinizmu okazał się jeden z przy­jaciół Darwina Thomas Henry Huxley – zoolog, filozof, lekarz – który otrzymał przydomek „buldoga Darwina”. Jeździł na rozmaite odczyty, dyskusje itp., odpie­rał zarzuty, tłumaczył w zastępstwie Darwina, który nie mógł sam uczestniczyć z powodu nieustannych chorób.

Teoria spotkała się także z licznymi zarzutami natury biologicznej oraz światopoglądowej (zwłaszcza po wydaniu drugiego dzie­ła). Sam Darwin próbował również odpierać zarzuty, lecz o wiele skuteczniejszy był jego przyjaciel Huxley. Miał dobre przygotowanie przyrodnicze, a przede wszystkim wolę walki z antagonistami teorii i osoby Darwina. To on utrwalił tę rewolucyjną teorię w społeczeństwie brytyjskim i zapewnił jej niepodważalność. T. Huxley opublikował też wiele własnych prac, wyjaśniających teorię Darwina i swoje koncepcje z nią związane, m.in. w Polce ukazała się (1873 r.) jego publikacja O przyczynach zjawisk w naturze organicznej1)I. Sugalska, Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Rozdz. Ewolucjonizm, darwinizm oraz socjaldarwinizm w służbie eugeniki, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015, s. 49..

Stosunek socjaldemokracji do darwinizmu

Młoda wówczas socjaldemokracja (obok zwolenników liberalizmu) również podchwyciła hasła darwinizmu, ale z pewnymi korektami. Wraz ze zniesieniem kapitalizmu, zniesione miały być też czynniki przeszkadzające doborowi natural­nemu. Socjaldemokraci negowali jednak taką interpretację darwinizmu, według której pomyślność materialna miała odzwierciedlać wartość materiału genetycznego. Przyczyn niedostatków ekonomicznych i braków w wykształceniu należy upatrywać – ich zdaniem – w niesprawiedliwym podziale dóbr, w ułomnościach organizacji społecznej państwa. Proponowali więc ulepszanie gatunku ludzkiego poprzez zmianę układu ekonomicznego i przebudowę organizacji społecznych2)Zob. L. Woltmann, Teoria Darwina i demokracja społeczna, Wyd. Poradnika dla czytających książki, Warszawa 1902, rozdz. VII: Darwinizm i zagadnienia polityki społecznej, s. 377–463. 3)Zob. też G. Mos­se, Kryzys ideologii niemieckiej. Rodowód intelektualny III Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1972, s. 136–141..

Jeśli chodzi o Karola Marksa i Fryderyka Engelsa – twórców tzw. socjalizmu naukowego (czyli marksizmu) – to Ludwig Woltmann (socjaldemokrata, nazywany też „prawicowym marksistą”) uważał, że

uznawali i głosili [oni] ideową łączność między swymi własnymi poglądami na historię i społeczeństwo a teorią ewolucji Darwina. Ich systemy myślowe były jednakże zupełnie wykończone, gdy Darwin wystąpił ze swoją nową zoologiczną i antropologiczną nauką. Słusznie dopatrzyli się oni w tej naukowej rewolucji potwierdzenia własnych poglądów na rewolucję społeczną4)L. Woltmann, Teoria Darwina i demokracja społeczna, Wyd. Poradnika dla czytających książki, Warszawa 1902, s. 15. .

Wprawdzie Darwin nie wspierał politycznej interpretacji przetrwania naj­lepiej przystosowanej rasy, przede wszystkim nie był socjalistą, jednakże

dla Marksa książka Darwina stanowiła «naukowe ugruntowanie historycznej walki klasowej», jak to przedstawił Lassalle’owi; ów entuzjazm dla historycznej wersji odbywającej się w naturze «walki na kły i pazury» miał zachować aż do śmierci w 1883 roku5) G. Watson, Was Hitler a Marxist? (Czy Hitler był marksistą?, tłum. M. Bagienny), „Encounter”, 1984/ LXIII/5, s. 20..

Sława ewolucji na terenach Polski

Sława ewolucji: Józef Nusbaum-Hilarowicz
Józef Nusbaum-Hilarowicz około 1904 r.

Na terenie Polski (mimo zaborów) ogłoszenie nowej teorii również odbiło się głośnym echem. Zwolennikami ewolucjonizmu stali się socjaliści, intelektualiści, uczeni, filozofowie – głównie pozytywiści, lekarze oraz przeciwnicy Kościoła [zob. kategorię Eugenika polska]. Do najważniejszych należeli Aleksander Świętochowski, Benedykt Dybowski, Ludwik Popławski, Ludwik Krzywicki. [Zob. Wpis Eugenika polska. Początki pod zaborami]. 

 Wiernym i wytrwałym zwolennikiem i popularyzatorem ewolucjonizmu w wydaniu darwinowskim był August Wrześniowski. Przedstawiał jednak tę teorię w sposób umiarkowany i bez zbędnej egzaltacji, co niekiedy daje się obserwować u innych propagatorów. Przełożył też na język polski prace Huxleya i Wallace’a z zakresu ewolucjonizmu. Za ucznia Wrześniowskiego uważał się wybitny zoolog i ewolucjonista Józef Nusbaum-Hilarowicz (Dybowski był z kolei jego promo­torem), pisarz bardzo płodny, propagujący szeroko „nowe prawdy”, które po­jawiały się w biologii, w tym teorie ewolucyjne, w swych licznych dziełach oraz w czasopismach naukowych, o czym donosił w swych pamiętnikach.

Nikt przed Nusbaumem nie prowadził w Polsce w tej skali i tak skutecznie upowszechniania wiedzy biologicznej i darwinizmu. […] Józef Nusbaum prowadząc na dużą skalę działalność popularyzatorską wiedzy biologicznej starał się nadawać jej głębszy sens, nawiązywać do podstawowych problemów poznawczych i etycznych6)L. Kuźnicki, Ewolucjonizm w Polsce 1883–1959, „Kosmos”, 2009/58, 3–4 (284–285), s. 299. .

Adam Chałupczyński

Krytycznie natomiast oceniał nowe nurty – ewolucyjny oraz eugeniczny – lekarz i filozof Adam Chałupczyński. Twierdził, że darwinowska teoria walki o byt poczęła tłumaczyć i usprawiedliwiać poglądy nacjonalistyczne i rasistowskie w krajach anglosaskich. W pracy O niektórych błędach teorii Darwina autor pisze:

Przyznać trzeba, że nikt nie rozwinął w hodowli zwierząt i roślin tyle nie­ugiętej woli i wytrwałości w przeprowadzeniu sztucznego doboru ile Anglicy – żaden też z narodów nie zdeptał tak bezwzględnie wszelkich praw ludzkich i nie nadużył wszelkich środków w walce o byt za jaką bądź cenę ile oni. […] Darwinowska […] «walka o byt» usprawiedliwia wszystkie historyczne i spo­łeczne gwałty, nadużycia i bezprawia, jakimi się rządzą narody anglosaksoń­skiej rasy, których zasadą w postępowaniu z drugimi jest «brutalna siła przed prawem»7)A. Chałupczyński, O niektórych błędach teorii Darwina, W Drukarni S. Orgelbranda Synów, Warszawa, s. 21–22..

Bronisław Reichman

Z pozycji biologa rozpisywał się na temat teorii Darwina Bronisław Reichman, m.in. w pracy Teoria Darwina w stosunku do nauki i życia. Szkic ogólny. Wprawdzie doceniał wkład Darwina w naukę, jednak wytykał mu szereg błędów metodolo­gicznych. Jak pisał, teoria Darwina jest nowym bodźcem dla nauk przyrodni­czych. Znajduje to wyraz w powstaniu na podstawie jego dzieła mnóstwa prac „należących do tego rzędu”. Do 1872 r. (jak podaje, powołując się na Spengela) napisano „340 prac, popie­rających lub krytykujących tę teorię”, a pominięta jeszcze została literatura polska, rosyjska, hiszpańska i inne8)B. Reichman, Teoria Darwina w stosunku do nauki i życia. Szkic ogólny, t. 3, Wyd. Ateneum, Warszawa 1882, s. 8.. Dalej pisze, że praca Darwina okazała się przydatna także dla innych nauk, dla geologii, socjologii, ekonomii, po­lityki, i że one wszystkie (nie tylko biologia) będą musiały uwzględnić te rewolucyjne odkrycia, ponieważ mają one wszędzie zastosowanie. A na przy­kład

[a]ntropologia zeszła ostatecz­nie ze swego wyłącznego stanowiska i może pełną dłonią czerpać prawdy z innych gałęzi wiedzy. Kwestia po­stępu, znikania ras dzikich, zyskały w nauce podstawę. Według niektórych autorów nawet medycyna zyskała coś z zaakcentowania i przedstawienia we właściwym świetle zjawisk takich jak ata­wizm, walka o byt, przystosowywanie się, a spodziewać się należy, że momenty te należycie uwzględnione do wielu jeszcze objaśnień doprowadzą9)Tamże, s. 10..

Bronisław Reichman wyjaśnia wszystkie te punkty teorii, na które – jak pisze – najczęściej spadają za­rzuty. Próbuje więc uwolnić Darwina z oskarżeń typu: „Darwin zrobił z człowieka małpę”, zatem uczynił z człowieka zwierzę, przez co teraz może jak zwierzę się zachowywać. To samo dotyczy ataków na Darwina za wprowadzenie mechani­zmów „walki o byt” do stosunków międzyludzkich.

B. Reichman pisze, że

Darwin jest w takim samym stosunku do walki o byt, jak Newton do siły ciężkości, jak inni naturaliści do piorunów i do bakterii zarazy. On doprowadził ludzkość do świadomości, że takie a takie zjawiska dzieją się na zasadzie nieulegającego wątpliwości faktu walki o byt i wykazał przyczyny, dla których fakt ten jest koniecznością. A jak Newton nie odpowiada za to, że człowiek pozbawiony materialnej podstawy pada i druzgoce sobie kości, jak nie są winni zarazy ci, co odkryli bakterie, tak też i Darwin nie może być od­powiedzialnym za walkę o byt, choćby ona gorszą była od najgorszej zarazy10)Tamże, s. 16..

Sława ewolucji: Henryk Hoyer przed 1884 r.
Henryk Hoyer przed 1884 r.

Można spotkać się z opinią, że Reichman krytykował odkrycia Darwina. Ale jeśli nawet wytknął mu jakieś błędy, to generalnie uważa się go za największego popularyzatora ewolucjonizmu i darwinizmu na ziemiach polskich. Jako człowiek wierzący, pomijał kwestie ideologiczne, a skupił się na aspektach biologicznych. Co więcej, próbował nawet rolę Boga w stworze­niu pogodzić z ewolucją organizmów i wyprowadzeniem ich od nielicznych form pierwotnych. Stąd jego stanowisko nie­którym wydaje się niejednoznaczne. Wielu polskich przyrodników miało podob­ne problemy.

 

 

Henryk Hoyer

Henryk Hoyer, lekarz, profesor Warszawskiej Szkoły Głównej i wybitny uczo­ny, swój stosunek do nowej teorii ewolucji wyraził już w samym tytule pracy: Krytyczny pogląd na Darwinizm. Pisze tam:

System ten stworzony został nie przez samego Darwina, lecz przez zagorzałych jego zwolenników i agitatorów; dotąd nie zdołał zjednać sobie pełnego obywatelstwa w nauce, ale za to popularnymi wykładami rozpowszechnił się pomiędzy publicznością i niemałe tam wzniecił wzburzenie11)H. Hoyer, Krytyczny pogląd na Darwinizm, t. II, z. 4 (169–177), Drukiem Józefa Ungra, Warszawa 1876, s. 169..

Krytykę przeprowadził z pozycji człowieka wierzącego. Jednakże nie miał wątpliwości, że pogląd Darwina spowodował

wielki przewrót w na­ukach biologicznych, zakreślając im nowe cele i nowy kierunek, […] [który może] posłużyć jako fundament do wzniesienia nowego systemu przyrodniczo-filozoficznego12)Tamże, s. 169..

Jednocześnie podkreśla, że nie musi on prowadzić do wniosków materialistycznych i laickich. Dlatego najczęściej Hoyer wymieniany jest jako krytyk. Jednak in­nym razem, jako propagator darwinizmu, a czasem jego stosunek do darwinizmu nazywany jest ambiwalentnym.

Zdecydowanie antydarwinowskie stanowisko prezentował polski uczony, pisarz i jezuita, Władysław Zabor­ski. Swoją długą pracę Darwinizm wobec rozumu i nauki, poświęcił krytyce darwinizmu i haeckelizmu. (Będzie o tym mowa w nieco późniejszym wpisie – mam nadzieję – przy omawianiu Ernsta Haeckela, niemieckiego ewolucjonisty i prekursora eugeniki).

Literatura

  • Chałupczyński A., O niektórych błędach teorii Darwina, W Drukarni S. Orgelbranda Synów, Warszawa.
  • Darwin F. (red.), The life and letters of Charles Darwin including an Autobiographical Chapter, John Murray, London 1887.
  • Darwin K., O pochodzeniu człowieka drogą doboru naturalnego, Biblioteka Dzieł Naukowych, Warszawa 1929 (oraz wydania: Kraków 1874; Warszawa 1959; 2009).
  • Darwin K., O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymywaniu się doskonalszych ras istot organicznych w walce o byt, DeAgostini Altana, Warszawa 2001 oraz Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009.
  • Hoyer H., Krytyczny pogląd na Darwinizm, t. II, z. 4 (169–177), Drukiem Józefa Ungra, Warszawa 1876.
  • Johnston G.S., Czy Darwin miał rację? Katolicy a teoria ewolucji, Wyd. WAM, Kraków 2005.
  • Kępa Z., Recepcja darwinizmu na ziemiach polskich w latach od 1859 do 1884, Zagadnienia Filozoficzne w Nauce XVIII, s. 29–51, Kraków 1996.
  • Kloskowski K., Między ewolucją a kreacją, Wydawnictwa Akademii Teologii Katolickiej, Warszawa 1994.
  • Kuźnicki L., Ewolucjonizm w Polsce 1883–1959, „Kosmos”, 2009/58, 3–4.
  • Mosse G., Kryzys ideologii niemieckiej. Rodowód intelektualny III Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1972.
  • Reichman B., Teoria Darwina w stosunku do nauki i życia. Szkic ogólny, t. 3, Druk K. Kowalewskiego, Odbitka z Ateneum z roku 1882, Warszawa.
  • Reichman B., Teoria Darwina i hipotezy Haeckela w treściwym zarysie. Rzut oka na kwestię pochodzenia gatunków, Drukiem Aleksandra Pajewskiego, Warszawa 1873.
oraz
  • Sugalska I., Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Rozdz. Ewolucjonizm, darwinizm oraz socjaldarwinizm w służbie eugenik, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015.
  • Urbanek A., Rewolucja naukowa w biologii, Wiedza Powszechna, Warszawa 1973.
  • Uzarczyk K., Podstawy ideologiczne higieny ras i ich realizacja na przykładzie Śląska w latach 1924–1944, Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2002.
  • Weikart R., Deprawujący człowieczeństwo wpływ nowożytnej myśli Darwina, Marxa, Nietzschego oraz ich uczniów, 2008, http://www.heveliusforum.org/Artykuly/Weikart.
  • Woltmann L., Teoria Darwina i demokracja społeczna, Warszawa 1902.
  • Zaborski W., Darwinizm wobec rozumu i nauki, Nakładem Redakcji „Przeglądu Powszechnego”, Kraków 1886.

Iva Kalina, 28.04.2018

Ilustracje

Thomas Henry Huxley – źródło: Wikimedia Commons
Henryk Hoyer – źródło: Wikimedia Commons
Józef Nusbaum-Hilarowicz – źródło: Wikimedia Commons

Zob.  Karol Darwin i ewolucjonizm u podstaw eugeniki oraz kategorię Eugenika

Przypisy   [ + ]

1. I. Sugalska, Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Rozdz. Ewolucjonizm, darwinizm oraz socjaldarwinizm w służbie eugeniki, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015, s. 49.
2. Zob. L. Woltmann, Teoria Darwina i demokracja społeczna, Wyd. Poradnika dla czytających książki, Warszawa 1902, rozdz. VII: Darwinizm i zagadnienia polityki społecznej, s. 377–463.
3. Zob. też G. Mos­se, Kryzys ideologii niemieckiej. Rodowód intelektualny III Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1972, s. 136–141.
4. L. Woltmann, Teoria Darwina i demokracja społeczna, Wyd. Poradnika dla czytających książki, Warszawa 1902, s. 15.
5.  G. Watson, Was Hitler a Marxist? (Czy Hitler był marksistą?, tłum. M. Bagienny), „Encounter”, 1984/ LXIII/5, s. 20.
6. L. Kuźnicki, Ewolucjonizm w Polsce 1883–1959, „Kosmos”, 2009/58, 3–4 (284–285), s. 299.
7. A. Chałupczyński, O niektórych błędach teorii Darwina, W Drukarni S. Orgelbranda Synów, Warszawa, s. 21–22.
8. B. Reichman, Teoria Darwina w stosunku do nauki i życia. Szkic ogólny, t. 3, Wyd. Ateneum, Warszawa 1882, s. 8.
9. Tamże, s. 10.
10. Tamże, s. 16.
11. H. Hoyer, Krytyczny pogląd na Darwinizm, t. II, z. 4 (169–177), Drukiem Józefa Ungra, Warszawa 1876, s. 169.
12. Tamże, s. 169.

About Achatoja

Kilka słów o autorze.

View all posts by Achatoja →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *