Wciąż młody

Wciąż młody

Tekst Wciąż młody napisałam dawno temu (w 2003 roku) do piosenki z gatunku hip-hop (rap), która miała być wykonana przez pewnego uroczego chłopaka, ale z przyczyn zewnętrznych i nieoczekiwanych, projekt upadł. Utwory rapowe (hip-hopowe) są zazwyczaj dość długie, dlatego ten zawiera aż sześć zwrotek i tyleż (lub więcej?) refrenów.

Wciąż młody 

Wciąż młody: Ojciec całe noce spędza w barze
Ojciec całe noce spędza w barze

I. 

Matka handluje, czym się da na bazarze,
a mój ojciec całe noce spędza w barze.
Żyją zgodnie, bo osobno przebywają,
z rzadka rano lub wieczorem się mijają.

I ja w ten sposób stałem się półsierotą,
ale przyjąłem to z największą ochotą.
Podwójnego „trucia” uszy nie słyszały,
czasem tylko pojedyncze „dyrdymały”.

 

Ref. („i tak” – jako opcjonalna wstawka przed refrenem)

Ja pozostanę wciąż młody,
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty
od razu będę bogaty
i  chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Wciąż młody: nieletni brat
Nieletni brat już dojrzewa rozumnie

II. 

Siostra włączyła się do sex-interesu,
w tej profesji nie powinno być regresu.
A nieletni brat już dojrzewa rozumnie,
praktykuje u matki, ojca i u mnie.

Matka zrzędzi, bym przejął interes rodzinny.
Ojcu wydaje się ten pomysł dziecinny.
Nie interesuje mnie żywot banalny,
ja po prostu stanę się oryginalny!

Ref. („i nawet”)

Ja pozostanę wciąż młody, 
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty,
od razu będę bogaty
i chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Wciąż młody
Ćwiczyłem muskuły, jadłem i spałem

III. 

Nie zamierzam być nigdy głodny, ni chory
i nie znudzą mi się też nigdy amory,
tu „na bank” jest konieczny wciąż wielki „power”,
więc ćwiczyłem muskuły, jadłem i spałem.

Moja „laska” ma urok i włosy rude,
więc nie cierpi na samotność i nudę,
że ma sex i „farta” ta ruda kocica,
to ją chciała do agencji zagranica!

Ref. („a ja”)

Chcę zostać na zawsze młody
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty,
od razu będę bogaty
i chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Wciąż młody: Rozszczepienie uranu
Już wiem, jak rozszczepić atom uranu

IV.

Szkołę, owszem, ja już dawno zaliczyłem,
trochę „ćpałem”, grałem w piłkę, no i piłem.
W glorii chwały opuściłem szkolne mury,
gdy zapamiętałem, jak się pisze – „który”.

Kopernik, Nobel, Neron, Einstein i Newton.
Ja już wiem, jak rozszczepić uran i pluton!
Tyle nazwisk, to spamiętać niepodobna,
gdy zechcę, zostanę każdym z nich z osobna!

Ref. („a także”)

Zostanę na zawsze młody,
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty,
od razu będę bogaty
i chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Wciąż młody: Bazar
Matce sprywatyzuję bazar cały

V.

Niech nie myśli ktoś, ze jestem egoistą.
Marzę o tym, aby zostać terrorystą!
A gdy ambicja moja wciąż będzie rosła,
to, jeśli zechcę, pójdę sobie na posła!

Wtedy, ojcu, powodowany miłością
kupię bar i ze trzy „puby” z zawartością.
A matce sprywatyzuję bazar cały.
Będzie się „lał” „szmal” do kieszeni niemały.

Ref. („i nadal”)

Ja pozostanę wciąż młody,
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty,
od razu będę bogaty
i chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Wciąż młody, wyłącznie dla swej wygody
Pozostanę wciąż młody, wyłącznie dla swej wygody

VI.

Siostrze agencję na własność podaruję.
Bratu, monopol na „kokę” rozbuduję.
Nie wyrzucę mojej „rudej” na ulicę,
wręcz przeciwnie, dodam jej dwie pomocnice,

które przejmą od niej seksualne “troski”,
(i)utwierdzać mnie będą, że wciąż jestem „boski”!
Namiętnie zacznę „zgłębiać” drogie butelki!
I żadnej krytyki, mam prawo być wielki!

Ref. („w dodatku”)

Zostanę na zawsze młody,
wyłącznie dla swej wygody.
Codziennie będę miał kaca
bo to się właśnie opłaca
Lubię przyglądać się sobie,
a zwłaszcza, gdy nic nie robię.
Nie lubię szczęścia na raty,
od razu będę bogaty
i chociaż nie wierzę w cuda,
na pewno mi się to uda!

Achatoja (tekst napisany 8 kwietnia 2003 r.), 8.01.18

About Achatoja

Kilka słów o autorze.

View all posts by Achatoja →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *