Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera (Welt2)

Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera: Wkroczenie wojsk niemieckich do Czechosłowacji, witanych przez sudeckich nazistów

Obrazek: Wkroczenie wojsk niemieckich do Czechosłowacji, witanych przez sudeckich nazistów, 1938 r.

Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera zaprząta umysły licznych historyków, filozofów i politologów przez wiele dziesięcioleci i nieustannie dodawane są nowe rewelacje czy odkrywane nowe elementy, składowe fundamentalnych przekonań Adolfa Hitlera, czyli podstaw, na których zbudowana została zbrodnicza ideologia nazistowskich Niemiec.

Waga światopoglądu w ideologii Hitlera

Zarówno Adolf Hitler, jak i Alfred Rosenberg (jeden z głównych ideologów Rzeszy) mieli skłonność do używania terminu “światopogląd” (Weltanschaung), kiedy faktycznie mieli na uwadze ideologię. Pragnęli bowiem podkreślić indywidualny stosunek człowieka do otaczającego świata po­strzeganego subiektywnie, jaki zawiera się w pojęciu “światopogląd“, choćby w jego prymitywnym pojmowaniu, podczas gdy ideologia zazwyczaj rozumiana jest jako zapatrywania żywione zbiorowo. Chodziło rzecz jasna o to, by poglądy zwolenników dostarczały im samym poczucia zwartości i pewności, oraz przekonania, że tworzą go sami, niezależnie od doktrynerów partyjnych. Co ważniejsze, światopogląd nie podlega kryteriom prawdziwości czy fałszywości, światopogląd jest zawsze “prawdziwy” i “niewinny”, niezależnie od rodzaju zawartości.

Wiarę w „nieomylność” światopoglądu wyraził Hitler w słowach:

Partie polityczne są podatne na kom­promisy, ale światopogląd – nigdy. Partia polityczna jest skłonna dostosować się programowo do swych przeciwników, a światopogląd proklamuje swoją nieomylność1)A. Hitler, Mein Kampf, Hurst and Blackett LTD, London, New York, Melbourne 1939, s. 352–353..

 

Niestety Hitler nie mógł pochwalić się swym wykształceniem, bowiem nauka szła mu ciężko; w szkole podstawowej dwukrotnie powtarzał klasę i zdawał poprawki. Dlatego dość wcześnie (w wieku 16 lat) przerwał naukę i wyjechał z domu rodzinnego; jak twierdził, zrobił to na przekór ojcu, ale jest to nieprawda, gdyż ojciec nie żył już od dwóch lat2) Zob. J. Fest, Oblicze Trzeciej Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1970, s. 22..

Ale raczej twórcy narodowego socjalizmu nie wykorzystali światopoglą­du do stworzenia (skonkretyzowania) programu partii, lecz posługiwali się nim w celu zdobycia i utrzymania władzy. Stąd tak ważna rola przypadła faktycznym twórcom ideologii narodowosocjalistycznej. W przekonaniu części badaczy, wbrew utartym uproszczeniom, nie (s)tworzył jej Hi­tler (a już z pewnością nie samodzielnie), lecz ci, którzy “stworzyli” Hitlera. Hitler, człowiek bez wykształcenia oraz bez doświadczenia politycznego, początkowo był jedynie bardzo zdolnym wykonawcą, ale z czasem sam dokładał liczne swoje przemyślenia, które przeważnie doskonale pasowały do całości, przynajmniej w jej ogólnym zarysie. Jednakże nie brakuje też w doktrynie nazistowskiej wielu nieści­słości, nielogiczności i sprzeczności, które wskazują na to, że stanowiła ona twór pracy kolektywnej, niepozbawionej elementów eklektycznych3)I. Sugalska, Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015, s. 90..

Wiedeń – szkołą życia Adolfa Hitlera

Swoje dorosłe życie Hitler rozpoczął w Wiedniu jeszcze przed I wojną świa­tową. Historycy uważają, że tam właśnie zostały ukształtowane jego poglądy polityczne, przynajmniej w podstawowym zarysie. Później jedynie je dopracowywał. Jak utrzymuje historyk brytyjski, Alan Bullock (w swym wnikliwym i obszernym dziele dotyczącym życia i panowania Hitlera):

Idee polityczne, którymi nasiąkł Hitler w Wiedniu, i jego program nie miały w sobie nic nowego: były po prostu odbiciem radykalnej, pangermańskiej, brukowej polityki i obiegowych frazesów zaczerpniętych z antysemickiej i ultranacjonalistycznej prasy. Oryginalność ich polega na hitlerowskim ujęciu zagadnienia, jak kreować masowy ruch i zapewnić sobie władzę na podstawie tych idei4)A. Bullock, Hitler. Studium tyranii, Czytelnik, Warszawa 1975, s. 52..

Adolf Hitler urodził się w Braunau 20 kwietnia 1889 r., zmarł w Berlinie 30 kwiet­nia 1945 r. Niektórzy wątpią w samobójstwo Hitlera w 1945 r. Zaraz po zdobyciu Berlina zresztą wszczęto poszukiwania Hitlera i jego współpracowników, wysokich dygnitarzy z czasów wojny, z których nie wszystkich udało się schwytać. Najintensywniejsze poszukiwania prowadzone były przez wywiad amerykański, głównie w Ameryce Południowej, gdzie schronienie znalazło wielu zbrodniarzy wojennych. W 2011 r. Federalne Biuro Śledcze odtajniło szereg dokumentów w tej sprawie (o czym też donosiły media).

Opinia powyższa wynika z tego, co sam Hitler pisze:

  • że żadna ofiara nie jest zbyt wielka, aby pozyskać masy dla narodowego odrodzenia,
  • że edukacja mas może być przeprowadzona tylko pośrednio, przez poprawę warunków socjalnych i bytu ekonomicznego, aby wszyscy mogli uczestniczyć w życiu kulturalnym na­rodu,
  • że należy skoncentrować wysiłki na wytyczonym celu i zniszczyć wszyst­kich tych, którzy się temu sprzeciwiają.

Jest jeden ważny problem, na który trze­ba zwrócić szczególną uwagę: problem zachowania czystości rasowej. Twierdził ponadto, że kondycja człowieka lub jej spadek zależą od krwi. Narody, które nie są świadome znacze­nia rasowego dziedzictwa, są jak ludzie, którzy starają się wytresować pudla lub mopsa, aby wykonał pracę charta. Nie rozumieją, że jego szybkość i zdolności są wrodzone, zatem żadna tresura nie uczyni z pudla ani z mopsa charta5)A. Hitler, dz. cyt., s. 263–265..

Wiedeń był dla niego twardą szkołą i „najgłębszą lekcją życia”; przybył tam jako chłopiec, a kiedy opuszczał Wiedeń, jego natura była – jak sam przekonuje – już w pełni uformowana. W swym dziele napisał:

W tym czasie ukształtowały się we mnie pogląd na świat i polityczna filozofia, które stały się granitowym funda­mentem wszystkich moich działań6)A. Hitler, dz. cyt., s. 30..

Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera: Adolf Hitler, przed 1920 r.
Adolf Hitler, przed 1920 r.

Toteż historycy są niemal zgodni, że tam właśnie uformowały się ogólne podstawy filozoficzne i w szczególności poglądy polityczne, które później jedynie uzupełniał i rozbudowywał, ale pozostały z nim na zawsze. Można stąd wnosić, że ukształtował się wówczas jego światopogląd, a ideom politycznym, które sobie przyswoił, pozostał wierny do końca, pod wa­runkiem oczywiście, że mówił prawdę, a niekoniecznie tak musiało być.

Badacze życiorysu i przekonań Hitlera do dziś mają wątpliwości, co jest prawdą, a co fikcją z tego, co o sobie napisał. Część materiału została potwierdzona przez dokumen­ty archiwalne i zeznania świadków, a część niestety nie znalazła potwierdzenia. Niemniej jednak należy założyć, że pewne doświadczenia (impresje), orientacje i przekonania nabyte w Wiedniu, uformowały jego osobowość, ale niekoniecznie nadały impuls ideologii narodowosocjalistycznej.

Wiedeńskie doświadczenia polityczne Hitlera

Historycy utrzymują, że na podstawie obserwacji trzech działających w tym czasie partii w Austrii partii austriackich socjaldemokratów, pangermańskiej partii nacjonalistów Georga von Schoenerera i chrześcijańsko-społecznej partii Karla Luegera – ułożył sobie projekt jednej, skutecznej politycznie siły, wyjmu­jąc z każdej to, co uważał za korzystne, i eliminując to, co uważał za błędne.

Problem wolności nie był nowy, ale trzeba przyznać, że hitlerowcy doskonale wykorzystali dylematy związane z lękiem, samotnością i bezradnością społeczeństwa niemieckiego, zwłaszcza po I wojnie światowej, które wnikliwie roztrząsa Erich Fromm w Ucieczce od wolności. „Wolność, mimo że przyniosła mu [człowiekowi] niezależność i władzę rozumu, uczyniła go samotnym, a przez to lękliwym i bezsilnym. Owa izolacja jest nie do zniesienia i ma on do wyboru albo ucieczkę przed brzemieniem wolności ku nowym zależnościom i podporządkowa­niu, albo dążenie do pełnej realizacji wolności pozytywnej, która opiera się na jedyności i niepowta­rzalności człowieka”7)Erich Fromm, Ucieczka od wolności, Czytelnik, Warszawa 1978, s. 18..  To lęk i słabość są źródłem skłonności sadystycznych i masochistycz­nych, które właśnie wiodą do ucieczki od nieznośnej „samotności i bezsiły” i które zresztą mają tę samą genezę8)Zob. tamże, rozdz. V, punkt 1, Autorytaryzm, s. 142–173..
  • Z socjaldemokracji zaczerpnął wiedzę, jak ważne są masy i jaką siłę mogą mieć umiejętnie pokierowane, oraz to, że masy nie pragną wcale wolności, z którą nie wiedziałyby co zrobić, ale są w stanie poddać się nawet terrorowi za cenę przewi­dywanych sukcesów, które byłyby traktowane jako ich zwycięstwo.
  • Najwięcej nauczył się od partii chrześcijańsko-społecznej, która zresztą osiągnęła w tym czasie (ok. 1907 r.) przewagę w parlamencie. Wie­dział, że trzeba doceniać problemy socjalne i odwoływać się do mas. Podobało mu się jej przymierze z Kościołem, oczywiście także tylko dla odniesienia korzyści z takiego przymierza płynących. Nie podzielał natomiast jej umiarkowanego na­cjonalizmu (optował na rzecz głębszego) oraz tego, że jej antysemityzm wypływał z religijnych i ekonomicznych względów, a nie rasowych. Ale doceniał umiejęt­ność wykorzystania wszystkich tradycyjnie istniejących instytucji dla poparcia ce­lów partyjnych, a także jej stosunek do mas i praktycyzm. 
  • Z partii na­cjonalistycznej przejął skrajny niemiecki nacjonalizm, antysemityzm, nienawiść do rodziny panującej – Habsburgów, program przyłączenia się do Niemiec oraz wrogość do socjalizmu. Pragnął też uniknąć jej błędu lekceważenia proletaria­tu i spraw socjalnych.

W Mein Kampf pisał:

Gdyby Partia Chrześcijańsko-Społeczna, wraz z jej prze­nikliwym osądem w odniesieniu do wartości mas ludowych, umiała prawi­dłowo ocenić wagę problemu rasowego – który został właściwie uchwycony przez ruch pangermański – i gdyby ta partia była naprawdę nacjonalistyczna; lub gdyby pangermańscy przywódcy, z drugiej strony, w uzupełnieniu do ich słusznej oceny problemu żydowskiego i idei nacjonalistycznej, przyjęła prak­tyczną mądrość Partii Chrześcijańsko-Społecznej, a szczególnie ich postawę wobec socjalizmu – wówczas rozwinąłby się ruch, który w mojej opinii, mógł­by w tym czasie z powodzeniem zmienić bieg niemieckich dziejów9)A. Hitler, dz. cyt., s. 105..

Z Wiednia wyjechał w maju 1912 r. z nie do końca jasnego powodu, ale po­dawał, że nie mógł znieść wielokulturowości tam obecnej.

Moja wewnętrzna niechęć do państwa Habsburgów zwiększyła się z dnia na dzień… Ta pstrokacizna Czechów, Polaków, Węgrów, Rusinów, Serbów i Kroatów, i zawsze ten bakcyl, który jest rozpuszczalnikiem każdego społeczeństwa – Żydzi, tu, tam i wszędzie – to całe widowisko było dla mnie odrażające… Im dłużej żyłem w tym mieście, tym silniejsza stawała się moja nienawiść do tego przypadkowego zbiorowiska obcych narodów, które zaczynało się już tuczyć na prastarym łonie niemieckiej kultury10)A. Hitler, dz. cyt., s. 106..

 

Jak później ustalono, unikał wówczas służby wojskowej, nie stawiając się na kolejne wezwania. Jednakże po wyjeździe do Monachium policja odszukała go i nakazała stawić się przed komisją poborową w Linzu. Na prośbę Hitlera pozwolono mu stawić się przed komisją w Salzbur­gu. Tam uznano go za niezdolnego do służby frontowej.

Stosunek Hitlera do Żydów

Badacze są zgodni co do tego, że radykalizm Hitlera w stosunku do narodu żydowskiego zyskiwał z czasem na sile, zarówno w poglądach, jak i uszczegóławianiu tego, co wyrażał wcześniej, w takich zdaniach, jak:

Nie chcemy być antysemitami uczuciowymi, którzy dążą do wywoływania nastrojów pogromowych; nas przenika nieubłagane, mocne postanowienie uchwycenia zła od korzeni i wyplenienia go doszczętnie11)Bundesarchiv NA 26/81–82 nr 20, cyt. za: E. Jäckel, Hitlera pogląd na świat, PIW, Warszawa 1973, s. 63..

Żydzi są równie internacjonalni jak kapitał, głoszą równość wszystkich narodów i międzynarodową solidarność – dlatego zależy im na wynarodowieniu ras12)E. Jäckel, dz. cyt., s. 64..

Trzeba zapobiec podkopywaniu naszego narodu przez Żydów i unieszkodliwić, jeżeli zajdzie konieczność, w obozach koncentracyjnych sprawców tej kreciej roboty13)A. Hitler, Rathenau Und Sancho Pansa, rękopis w Bundesarchiv NS 26/46, s. 19, cyt. za: E. Jäckel, dz. cyt., s. 65..

    

Hitler, pisząc o Żydach w Mein Kampf, używa specyficznego języka, możliwie jak najbardziej obraźliwego. Nazywa ich np.: „zarazą moralną gorszą od czarnej śmierci”14)A. Hitler, dz. cyt., s. 56., „nosicielem zarazków, zatruwających ludzką duszę”15)Tamże., odwiecznym bakcylem ludzkości16)Tamże, s. 106, 238., zimnokrwistymi, gruboskórnymi i bezwstydnymi17)Tamże, s. 57., diabłami wcielonymi, które zainfekowały naród18)Tamże, s. 60., pasożytem typowym19)Tamże, s. 237, 238. itp. Na temat postrzegania Żydów przez Hitlera zobacz też20)B.M. Rigg, Żydowscy żołnierze Hitlera. Nieznana historia nazistowskich ustaw rasowych i mężczyzn pochodzenia żydowskiego w armii niemieckiej, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa–Kraków 2005, s. 34–37..

Doświadczenia I wojny światowej

Przegraną w wojnie przypisał zdradzie i tchórzostwu działaczy politycznych w kraju. Niezrozumiałe były także dla niego poczynania rządu podczas działań wojennych, który tolerował strajki, polityczne dyskusje, antywojenną propagandę i ogólny brak dyscypliny w kra­ju. Nie rozumiał też mężczyzn wymigujących się od wojska. (Razem z Hitlerem w pułku piechoty służyli Rudolf Hess oraz późniejszy dyrektor administracyjno­-handlowy partyjnych wydawnictw – Max Amann).Od strony praktycznej poglądy Hitlera ukształtowały działania I wojny świa­towej i jego czynny udział w walkach. Wojna okazała się dla niego żywiołem, wyzwoliła energię i chęć do jakichś heroicznych czynów. Nie podzielał powszech­nych poglądów na temat zła wojny – sądził wprost przeciwnie: że wojna jest bar­dziej atrakcyjna niż szarość życia pokojowego. U niego zresztą można wytłumaczyć to brakiem rodziny – żony, przyjaciół, brakiem pracy i perspek­tyw przyszłości. Nie prosił o urlop, nie miał dokąd jechać. Na wojnie czuł się wspaniale, to był jego świat.

Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera: Adolf Hitler podczas I wojny światowej
Adolf Hitler podczas I wojny światowej (pierwszy z lewej)

W jego demagogii spotkać można niezmienne dwa motywy: utożsamiania się z szarym człowiekiem (robot­nikiem), ale jednocześnie identyfikacji z frontowym żołnierzem, co obrazowało dwa jego wcześniejsze okresy życia – (1) wiedeński i monachijski oraz (2) okres wojny. Te dwa okresy – jak twierdził – trwale uformowały jego poglądy, którym pozostał wierny do końca. Były to:

nienawiść do Żydów, internacjonalizmu, demokracji, równości i pokoju oraz przekonanie o nierówności rasowej narodów.

Wielu dawnych żołnierzy lepiej czuło się w mundurze, na wojnie, niż w cza­sie pokoju, nie mogąc przyzwyczaić się do pokojowej bezczynności, toteż oni właśnie po zawarciu pokoju (w 1918 r.) ochoczo wstępowali do nielegalnych bojowych organizacji, np. Freikorpsów (po cichu popieranych przez armię), two­rzyli rozmaite organizacje paramilitarne bądź ekstremistyczne. Z tych or­ganizacji w dużej mierze rekrutowali się członkowie ruchów nacjonalistycznych, także NSDAP.

Weltanschaung, czyli światopogląd Hitlera: Adolf Hitler i marsz narodowych socjalistów w Weimarze, 1930 r.
Adolf Hitler i marsz narodowych socjalistów w Weimarze, 1930 r.

Ci dawni żołnierze frontowi (Frontkämpfer) demonstrowali swe niezadowolenie z powodu poniesionej klęski przy pokaźnym wyniszczeniu kraju w materiale ludzkim i rzeczowym; swe frustracje kierowali przeciwko socjalistom i demokratom oraz Żydom, oskarżając ich o zdradę na tyłach frontu, tj. w kra­ju. I wówczas w kręgach Hitlera, podzielających te nastroje, pojawiła się myśl – sposób na pokonanie siły mas zorganizowanych w rozmaitych formacjach, również w socjaldemokratycznych, które licznie obsadzone były na poziomie członkowskim i przywódczym przez Żydów. (Prawdopodobnie m.in. dlatego ideologia narodowych socjalistów nie od razu święciła triumfy).

Ten sposób, to pokonać masy ich własną bronią, tzn. poddać im nową ideę, za którą warto się bić, wpoić jakąś nową naukę, światopogląd, które popchną masy w nowym, kontrolowanym kierunku. Oczywiście z wykorzystaniem tej frustracji, energii i nienawiści, a jednocześnie wyjątkowej podatności na modelowanie prze­konań, aby można było pchnąć tę siłę na nowe tory.

I tak nowy światopogląd oraz współkreowanie walki światopoglądów zamieniły się w ideę, która zawładnęła umysłem Hitlera i stała się pasją jego otoczenia.

W Wiedniu jeszcze Hitler napatrzył się na strajki i demonstracje robotnicze, na hasła i metody działania. Sam, będąc bezrobotny i biedny, strasznie nienawi­dził tej biedoty, walczącej o swoje podstawowe prawa, oskarżając robotniczych prowodyrów o nieautentyczność i spisek, ale jednocześnie wyniósł z tego pewną wiedzę, przydatną chociażby w organizowaniu później pochodów NSDAP.

Stosunek Hitlera do marksizmu

Do samego Karola Marksa i do ruchu marksistowskiego hitlerowcy odnosili się z wielką wrogością. Ale przejęli stamtąd pewną metodologię oraz wykorzysta­li doświadczenia komunistów, zwłaszcza w zakresie propagandy. Hitler podkreśla, że instrument ten (propagandę) wykorzystali po mistrzowsku szczególnie mark­sistowscy socjaliści, co przyniosło im praktyczne korzyści21)A. Hitler, dz. cyt., s. 145.. Chodziło o zwrócenie uwagi na masy i potrzebę wykorzystania ich siły. Po cichu liderzy narodowego socjalizmu doceniali przebiegłość przywódców robotniczych, ale jednocześnie zawzięcie ich zwalczali.

Nienawidzili marksistów głównie za inter­nacjonalizm, będący w sprzeczności z ich nacjonalizmem oraz dlatego, że Marks był Żydem. Z uwagi na pochodzenie Marksa i innych (późniejszych) przywódców tego ruchu utrzymywano, że jest to spisek żydowski, który ma na celu opanowa­nie świata. Nie przeszkodziło to jednak nazistom przejąć od marksistów niektóre metody działania i – można rzec – jak­by odwróconą ideologię. Sami prze­cież dążyli do opanowania świata dzię­ki poparciu mas, ale już nie w duchu równości, lecz wręcz przeciwnie22)I. Sugalska, dz. cyt., s. 94–95..

Do­kładnie taki sam stosunek przejawiali wobec bolszewi­zmu i Lenina.

Analiza metod działania i wyko­rzystania środków oraz stosowanie charakterystycznego dla marksistów instrumentarium pozwala zauważyć liczne przedziwne powielenia przez nazistów, a nawet swego rodzaju wzorowanie się na taktyce komunistów, ale – jak to wcześniej zaznaczyłam – na zasadzie odwróconej ideologii.

George Watson (historyk z Cambridge w Wielkiej Brytanii) poszedł znacznie dalej, stawiając dość szokującą tezę, że Hitler był marksistą, co jednak głę­boko ukrywał, lecz nie na tyle, by nie można było – zdaniem Watsona – ta­kiej tezy postawić. Ważne jest także jego prawie przyznanie się w roz­mowie z Rauschningiem (Hermann Rauschning przeprowadził kilka rozmów z Hitlerem jeszcze przed objęciem przez niego urzędu kanclerza) do bycia marksistą23)G. Watson, The Idea of Liberalism: studies for a new map of politics, Macmillan, London 1985, s. 22..

Hitler nierzadko przywoływał marksi­stów w publicznych wypowiedziach, czyniąc analogie do ruchu narodowych so­cjalistów. Mówił w 1922 r. w Monachium:

Marksiści uczą: jeżeli nie będziesz mi bratem, rozbiję ci łeb. Naszym hasłem musi być: jeżeli nie będziesz Niemcem, rozbiję ci łeb; jesteśmy bowiem przekonani, że nie zwyciężymy bez walki24)Z przemówienia Hitlera w Monachium, w listopadzie 1922 r., z powołaniem na: Hitler’s Words (Mowy 1922–43), G.W. Prange, Washington 1944, cyt. za: A. Bullock, dz. cyt., s. 92..

Literatura

  • Bullock A., Hitler. Studium tyranii, Wyd. Czytelnik, Warszawa 1975 oraz wydanie z 1997.
  • Fest J.C., Oblicze Trzeciej Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1970.
  • Fest J.C., Hitler a upadek Trzeciej Rzeszy, Świat Książki, Warszawa 2003.
  • Fromm E., Ucieczka od wolności, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1978 oraz wydanie
    z 1993.
  • Grodziński E., Filozofia Adolfa Hitlera w „Mein Kampf ”, Wyd. Ethos, Warszawa–Olsztyn
    1992.
  • Hertz A., Szkice o totalitaryzmie, Wyd. Nauk. PWN, Warszawa 1994.
  • Hitler A., Mein Kampf, Hurst and Blackett LTD, London, New York, Melbourne 1939.
  • Jäckel E., Hitlera pogląd na świat, PIW, Warszawa 1973.
  • Kamiński A.J., Faszyzm, Wiedza Powszechna, Warszawa 1971.
  • Krasuski J., Historia Rzeszy Niemieckiej 1871–1945, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1971.
  • Rauschning H., Hitler Speaks. A Series of Political Conversations with Adolf Hitler on his Real
    Aims, Thornton Butterworth, London 1939.
  • Ryszka F., Noc i mgła. Niemcy w okresie hitlerowskim, „Książka i Wiedza”, Warszawa 1997.
  • Sugalska I., Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015.
  • Watson G.G., The Idea of Liberalism: studies for a new map of politics, Macmillan, London 1985.

Iva Kalina, 24.05.2018 {materiały (cytaty, powołania) z Mein Kampf – tłumaczenie własne}

Ilustracje

Wkroczenie wojsk niemieckich do Czechosłowacji – źródło: Wikimedia Commons
Adolf Hitler, przed 1920 r. – źródło: Wikimedia Commons
Adolf Hitler podczas I wojny światowej – źródło: Wikimedia Commons
Adolf Hitler i marsz narodowych socjalistów w Weimarze, 1930 r. – źródło: Wikimedia Commons

Zob. też: Światopogląd i filozofia w Rzeszy Niemieckiej (Welt1), Nazizm, Totalitaryzm

Przypisy   [ + ]

1. A. Hitler, Mein Kampf, Hurst and Blackett LTD, London, New York, Melbourne 1939, s. 352–353.
2.  Zob. J. Fest, Oblicze Trzeciej Rzeszy, Czytelnik, Warszawa 1970, s. 22.
3. I. Sugalska, Eugenika. W poszukiwaniu istoty niemieckiego totalitaryzmu, Wyd. Naukowe Bogucki oraz PWN, Poznań 2015, s. 90.
4. A. Bullock, Hitler. Studium tyranii, Czytelnik, Warszawa 1975, s. 52.
5. A. Hitler, dz. cyt., s. 263–265.
6. A. Hitler, dz. cyt., s. 30.
7. Erich Fromm, Ucieczka od wolności, Czytelnik, Warszawa 1978, s. 18.
8. Zob. tamże, rozdz. V, punkt 1, Autorytaryzm, s. 142–173.
9. A. Hitler, dz. cyt., s. 105.
10. A. Hitler, dz. cyt., s. 106.
11. Bundesarchiv NA 26/81–82 nr 20, cyt. za: E. Jäckel, Hitlera pogląd na świat, PIW, Warszawa 1973, s. 63.
12. E. Jäckel, dz. cyt., s. 64.
13. A. Hitler, Rathenau Und Sancho Pansa, rękopis w Bundesarchiv NS 26/46, s. 19, cyt. za: E. Jäckel, dz. cyt., s. 65.
14. A. Hitler, dz. cyt., s. 56.
15. Tamże.
16. Tamże, s. 106, 238.
17. Tamże, s. 57.
18. Tamże, s. 60.
19. Tamże, s. 237, 238.
20. B.M. Rigg, Żydowscy żołnierze Hitlera. Nieznana historia nazistowskich ustaw rasowych i mężczyzn pochodzenia żydowskiego w armii niemieckiej, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa–Kraków 2005, s. 34–37.
21. A. Hitler, dz. cyt., s. 145.
22. I. Sugalska, dz. cyt., s. 94–95.
23. G. Watson, The Idea of Liberalism: studies for a new map of politics, Macmillan, London 1985, s. 22.
24. Z przemówienia Hitlera w Monachium, w listopadzie 1922 r., z powołaniem na: Hitler’s Words (Mowy 1922–43), G.W. Prange, Washington 1944, cyt. za: A. Bullock, dz. cyt., s. 92.

About Achatoja

Kilka słów o autorze.

View all posts by Achatoja →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *