• Temat na kolejną książkę
    Blog: Jaskółka

    Temat na kolejną książkę (BJ15)

    Temat na kolejną książkę, może o miłości? Czyż nie zostało powiedziane w tej materii już wszystko? A może wszystko zostanie opowiedziane dopiero wtedy, gdy się skończy świat? Czy można dorzucić jeszcze coś nowego, czego świat jeszcze nie zna? Muszę ją zagadnąć… Ciekawe, co powie ta, która tak zgrabnie ucieka od tematu kochania – Jaskółka. O! Akurat znalazłem temat na kolejną książkę. To będzie prawdziwa gratka. Opłacało się szukać. Ciekawe, co na to powie moja (jaka moja, jaka moja!) Jaskółka? Ale przynajmniej ją zaskoczę. Nowy temat, jakże odmienny od wcześniejszych… Lubi o tym słuchać, nawet wypytuje i podpowiada… Ma wyczucie i chyba talent, ale na razie nie chce pokazać mi swoich…

    Możliwość komentowania Temat na kolejną książkę (BJ15) została wyłączona
  • Upadek i wzniosłość
    Blog: Jaskółka

    Upadek i wzniosłość. Przekroczenie smugi cienia (BJ13)

    Drogie Kochanie, Jaskółeczko… Gdybym Cię zapytał, co to jest upadek i wzniosłość jednocześnie, może byłabyś zdziwiona. Albo nie, jesteś zbyt mądra, aby tego nie pojąć. Od dawna nie byłem w takim nastroju (od dawna, to znaczy, odkąd się znamy). Wszystkie Twoje obrazy, gesty, słowa, uśmiechy, milczenia, osaczyły mnie, zniewoliły. Wiesz, chwilami ze zdumieniem obserwuję sam siebie i zadaję sobie samemu pytanie: czy teraz wiesz, na jakim świecie żyjesz i po co. Nigdy nie doświadczyłem tego strasznego stanu, w którym mężczyzna uświadamia sobie miłość, uczucia posyłane gdzieś w milczenie… Przyjaźnie, znajomości coś znaczyły, lecz to – nie było „t o”. Po prostu jesteś, a ja po prostu muszę Cię kochać.  Jestem…

    Możliwość komentowania Upadek i wzniosłość. Przekroczenie smugi cienia (BJ13) została wyłączona
  • Blog: Jaskółka

    Pewnego razu w Prowansji (BJ10)

    Obrazek: Prowansja słynie z uprawy lawendy Było to jeszcze przed wielką wyprawą krzyżową pod znakami św. Dominika, która „raj miłujących pań” zamieniła w dymiące stosy miast, zamków, kościołów, popioły ksiąg i trupów, wyklęła poezje i pieśni, a mnisi nauczali struchlały lud: „Odtąd jedyną miłością mężczyzny będzie Dziewica Maria, a jedyną miłością kobiety będzie Jezus Chrystus”. Pewnego razu Otóż przed tą wyprawą, była w Prowansji najpiękniejszą i najmądrzejszą damą – pani de Castellar. Przybywali do niej rycerze i trubadurzy, dla niej układali wiersze, muzykę i pieśni, dla niej były turnieje i barwne widowiska. Wszyscy, którzy stawali przed nią – a byli w niej, trzeba Ci wiedzieć, śmiertelnie rozmiłowani – wszyscy śpiewali jej…

  • Ślady naszych stóp
    Blog: Jaskółka

    Kobieta mówi: nie chcę, tylko lubię… (BJ6)

    Kobieta mówi: nie chcę, tylko lubię, tu na tym piasku ślad twój zgubię… Nie jestem zarozumiały. Jestem zachwycony. W tym stanie ducha, w którym mężczyzna kocha powietrze, którym oddychasz, ulice, którymi chodzisz, Twoje zmęczenie, niechęć, gorycz. Śmiech, wesołość, radość. Myśli, nawet te, których nie zna i może nigdy nie pozna. Wybacz mu, kiedy czasem odchodzi w cień, gdy Twoje oczy chcą patrzeć gdzie indziej. Zrozum go, chciej zrozumieć, kiedy milczy. Ślady naszych stóp Kobieta mówi: nie chcę, tylko lubię, tu na tym piasku ślad twój zgubię. Jak łatwo gubić ślady, miła pani, lecz niech ta łatwość cię nie zmami, ślady wracają, gdy po latach ktoś wróci w zapomnianych szatach. Obudzisz wtedy się…

  • Zastanawiam się, co się stało
    Blog: Jaskółka

    Zastanawiam się, co się stało (BJ4)

    Zastanawiam się, co się stało. Nasze rozmowy były dotychczas przyjazne, dobre i ciepłe. Nigdy Cię niczym nie uraziłem, nie dlatego, że się „staram”, ale dlatego, że tak czuję. Nasza przedostatnia rozmowa też była bliska i serdeczna. Co się zatem wydarzyło, że w sobotę byłaś tak doskonale oficjalna, obojętna i chłodna? Nagle? Takiego tonu nigdy między nami nie było, Kochanie. Zastanawiam się, co się stało Kochana Ivo Powiedziałaś: „nie lubię, kiedy się ze mnie śmiejesz!” Kochanie moje, nigdy nikogo nie traktowałem poważniej i uważniej niż Ciebie.  Dla mężczyzny pewne słowa oznaczają słabość, więc nie powiem Ci dokładnie, co czułem. Byłem zasmucony Twoim chłodem, choć tego nie okazałem. Czułem się tym gorzej, że pracowałem…

  • Kto nie kocha: różna czerwona
    Blog: Jaskółka

    Kto nie kocha… Bez miłości serce jak popiół (BJ2)

    Musiały minąć tysiące lat, aby dokonał się nagle i – pozornie – przypadkowo ten fakt, że dziewczyna spojrzała na mężczyznę, a on spojrzał na nią. Musiały runąć imperia i odejść tysiące, miliony ludzi, aby oni podali sobie ręce… Przeczytaj to, nim zaśniesz, albo, gdy pada deszcz. Pocałowała go. Miała ciepłe, rozchylone wargi i pociemniałe, zielone oczy. Taka dumna i taka bliska, przytulona w deszczu. Raz wymówiła imię z cichym śmiechem. Nie lubi śmiać się głośno. Stanęła w alei, jakby trochę dziwiąc się samej sobie, że godzi się istnieć w tym świecie, którego nie lubi. „Ostatecznie – zdaje się mówić, choć milczy – ostatecznie potrafię też śmiać się z samej siebie”.…

  • Młodzieniec na pierwszej randce: Młoda jaskółka
    Blog: Jaskółka

    Opowieść o niezwykłym, szaleńczym uczuciu (BJ1)

    Blog: Jaskółka,  czyli historia pewnej znajomości… Znajomości nietypowej, choć nierzadko spotykanej. Jest to opowieść o niezwykłym, szaleńczym uczuciu dojrzałego mężczyzny do młodej dziewczyny. On ma swoje życie, przyjaciół, dużo pracy. I chociaż jego praca ma twórczy charakter, to wkradła się już pewna rutyna, a może nawet nuda? Wszystko ułożone, przewidywalne; stabilizacja i spokój… Zdaje się, jest w miarę zadowolony, może nawet spełniony zawodowo? Nie szuka na zewnątrz wrażeń, jego twórcze poszukiwania, odkrywanie, analizy dają mu dostateczną dawkę emocji… Wszystko w około niego zdaje się mówić: już nic niezwykłego nie wydarzy się w twoim życiu, nic nie zburzy twojego spokoju, nic nie zamąci w głowie, wszystkie twoje pragnienia zawierają się w…

  • Czas płynie
    Dygresje

    Czas płynie, a człowiek wraz z nim. Przemijanie w obrazkach

    Czas płynie, a człowiek wraz z nim. Przemijanie…  przedstawia różne etapy życia kobiety i mężczyzny w obrazkach z komentarzem, począwszy od przedszkola, aż do śmierci. Czyli o przemijaniu z przymrużeniem oka Przemijanie… jest jak rzeka. Nic już nie jest takie, jak było. I nie będzie. Nadchodzi wciąż inne, nowe, nieznane…   Beztroski czar dziecięcych lat – A jak już pójdę do przedszkola, to będę mogła robić co chcę?         – Mamo! Tato! Kiedy będę mógł wreszcie być samodzielny? Powiem jasno: chcę do przedszkola!         – Lubię szkołę, trochę, tylko chłopcy pociągają mnie za  warkocze. Pani powiedziała, że w szkole pracujemy na swoją przyszłość, ale nie wiem co…